Armia najmłodszych, uzbrojona w plecaki większe od nich samych i zapasy żelków zdolne przetrwać epokę lodowcową, ruszyła na podbój Spisza. Naszym pierwszym celem była warownia w Czorsztynie. Nasza radosna brygada zdobyła wzgórze z takim impetem, że mury obronne poddały się bez walki. W międzyczasie Pan Przewodnik, wykazując się heroiczną Czytaj więcej …