Mimo że Mikołaj w tym roku spóźnił się do naszej klasy, warto było poczekać! Na początku wyjazdu do Zadymy na kręgle wszyscy byli podekscytowani. Rzucaliśmy kulami, starając się zbić jak najwięcej kręgli, a przy tym nie zabrakło śmiechu i dobrej zabawy. W przerwach mieliśmy okazję zjeść pizzę i porozmawiać. To był naprawdę magiczny i radosny dzień, pełen zabawy, śmiechu i wspólnych chwil. Najważniejsze, że spędziliśmy razem wspaniały czas!
Autor tekstu: Kinga Sołtys-Jachymiak






